"Niemiec płakał jak sprzedawał"

Dział widoczny również dla gości ! ZAPRASZAMY
Awatar użytkownika
Leo_
Posty: 568
Rejestracja: 16 marca 2015, 15:35 - pn

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: Leo_ »

PanMarek 44, a może po prostu dojrzałeś do motura z bocznym wózkiem ?
Ja też bym się nie zastanawiał :)

A tak na poważnie to do dziesiątego coraz bliżej :na_zdrowie
KTM + BMW = :)
Wrocław

Awatar użytkownika
adam_r100gs
Posty: 1539
Rejestracja: 15 kwietnia 2016, 22:11 - pt
Skąd: WN7 4QZ - kettle is always on.

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: adam_r100gs »

A ja tam się domyślam, o co w trawie kaman. Te życiowe okoliczności to taka eufemistyka, chodzi o to, że są motocykle, co też mają dwa wentyle na piec, wałek i inne takie gadźety - ale mają jeszcze to "coś":)

Awok chodzi PanMarkowi po głowie:>
La aventura está en el camino, no en el destino.

Awatar użytkownika
PanMarek44
Nestor Nestorowicz
Posty: 4733
Rejestracja: 17 lutego 2013, 10:43 - ndz
Skąd: Warszawa-Bemowo

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: PanMarek44 »

Powody tej mojej dość traumatycznej (dla mnie) decyzji znają już Pepiniusch, Andrzej, Szablasty (to z kolegów forumowych). Ponieważ wymaga, ta sprawa, sporo pisania więc nie będę i tak już swoim słowotokiem do reszty zaśmiecał tego forum. Jedno wydaje się być pewne. Jak mawiał trener 20go wieku czyli Kazimierz Górski: "dopóki piłka w grze" a ja dam radę zadrzeć kopyto na siodełko to będę się starał jeździć.

Awatar użytkownika
PanMarek44
Nestor Nestorowicz
Posty: 4733
Rejestracja: 17 lutego 2013, 10:43 - ndz
Skąd: Warszawa-Bemowo

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: PanMarek44 »

Aaaa, bym zapomniał że BND (BundesNach.....Dienst.) czyli Uwencjusch dzięki swoim kanałom zostawionymi jeszcze w PRL przez Stasi też już wie o moich Termopilach.

szpyton
Posty: 79
Rejestracja: 01 stycznia 2018, 23:42 - pn
Skąd: Poznań

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: szpyton »

Sprawa wielce tajemnicza, ale nie nam wtykać nos...
Powiem tylko tyle, że po to są przyjaciele i koledzy, że by pomagać jeżeli to w ich mocy. Nie jedną akcję się już wspierało i nikt nie myślał o tym czy ktoś zaciąga dług , czy nie. Jak ktoś coś daruje z dobrego serca to nie spodziewa się zwrotu.
Powiedziałem!

Barta
Posty: 60
Rejestracja: 06 stycznia 2018, 13:27 - sob
Skąd: Gdańsk

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: Barta »

Wchodzę i czytam nie wierze!moje brwi uniosły się posmutniałem,przypomniała mi się sytuacja z przed kilku lat na Amberif-targi bursztynu,człowiek którego znam bardzo pożądny facet eh również Marek do rzeczy przed samymi targami okradli mu pracownie wszystkie wyroby oraz maszyny,ogłosił bankructwo! W pierwszy dzień targów znajomy przeleciał wszystkich wystawców zrobiliśmy zrzute Marek się wtedy rzecz jasna nie wystawił ale firma rozpoczęła działalność na nowo.Nikt nie pytał Marek może złożymy się pomożemy. Zastanówmy się przez chwile,nie wyobrażam sobie Marka na innej maszynie ta mysia strzała jest najlepsza ze wszystkich... Pozdrawiam😔

Awatar użytkownika
Tomáš Džadoň
Posty: 297
Rejestracja: 14 stycznia 2015, 18:17 - śr
Skąd: Praha, Czechy
Kontakt:

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: Tomáš Džadoň »

Mam glupie pytanie wybaccie, widac ze niebylem jescie na zadnym XYZaworowym.
Ale jaka ma pan Marek ogniesta kobyle?

Ufam, ze sie udam rozwazac sprawe, zeby motocykl pozostal. Ja kiedys zeby dokonczyc moja instalacje (co mam w foto profilowym) muszalem sprzedac NSU 251 OSL, i to motor dzeiki ktoremu poznalem wlasnie PEPEgo, Skrzydlatego i innych, ale tak muszalo byc. Zwiazki zostali nasczescie!

Trzymak kciuki
Tomáš Džadoň
BMW R100 GS PD 1991 od Gekona

Awatar użytkownika
PanMarek44
Nestor Nestorowicz
Posty: 4733
Rejestracja: 17 lutego 2013, 10:43 - ndz
Skąd: Warszawa-Bemowo

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: PanMarek44 »

Tomek, mam nadzieję że sprawy potoczą się na tyle pomyślnie że się spotkamy na X DZ i zobaczysz a nawet jak będziesz chciał to się przejedziesz moją OK. A ja nie jestem pan Marek tylko mam nick PanMarek. Chociaż nasz Pepiniusch czasami wyraża się o mnie (z pieszczotliwym szacunkiem) Nestor.

Awatar użytkownika
Tomáš Džadoň
Posty: 297
Rejestracja: 14 stycznia 2015, 18:17 - śr
Skąd: Praha, Czechy
Kontakt:

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: Tomáš Džadoň »

Drogi Nestorze,

wiec ufam ze tak bedzie i na X sie spotkamy, i oczywiscie, chetnie sie przejade tym cudem!
Tomáš Džadoň
BMW R100 GS PD 1991 od Gekona

Awatar użytkownika
PanMarek44
Nestor Nestorowicz
Posty: 4733
Rejestracja: 17 lutego 2013, 10:43 - ndz
Skąd: Warszawa-Bemowo

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: PanMarek44 »

Tomek, to przywieź na X DZ Frankovkę (znakomite słowackie wino) albo jeszcze lepiej Spiską Boroviczkę (wspaniała wóddeczka, nawet Frycie będzie smakowała). Przed jazdą trzeba nabrać kurażu :drunks

Awatar użytkownika
Tomáš Džadoň
Posty: 297
Rejestracja: 14 stycznia 2015, 18:17 - śr
Skąd: Praha, Czechy
Kontakt:

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: Tomáš Džadoň »

Jak sobie Panstwo zyczy.
Frankowka jest super tak, i borowiczka to picie wzpinaczy, jak moj ojciec

Dozobaczenia
Tomáš Džadoň
BMW R100 GS PD 1991 od Gekona

Awatar użytkownika
PanMarek44
Nestor Nestorowicz
Posty: 4733
Rejestracja: 17 lutego 2013, 10:43 - ndz
Skąd: Warszawa-Bemowo

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: PanMarek44 »

No, ja też Borowiczkę poznałem jeszcze w końcu lat 60tych kiedy właśnie się w Tatrach wspinałem i czasem na Słowację się mogłem wybrać. A w zeszłym roku jak byłem to oczywiście sobie (kolejny raz) przypomniałem i do obiadku (zamiast piwa) braliśmy sobie "po kieliszeczku". Mniam, mniam. Najlepsza jest Spiska. Jak wracałem do domu to sobie w Lidlu (w Preszowie) kupiłem jeszcze literka. Co jest ciekawe, to że ginu czyli jałowcówki nie znoszę, a Borowiczka leciutko zalatuje również jałowcem. Tylko jest o niebo szlachetniejsza. A Twój ojciec to w jakich latach się wspinał i czy tylko w Tatrach?

Awatar użytkownika
Tomáš Džadoň
Posty: 297
Rejestracja: 14 stycznia 2015, 18:17 - śr
Skąd: Praha, Czechy
Kontakt:

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: Tomáš Džadoň »

Zeby nas prezes niewywalil do !niemotocyklowych pogaduchow", ale odpowiadam:
Ojciec sie wspinal do poczatku 70 lat kiedy tez sie stal ratownikiem gorskim - wolontariuszem (nie profesional), i za socializmu mogl sie wspinac tez za granica (wschodna) : Pamir, Tan šan, Elbrus zjechal na nartach. On byl wspinacz przeciety, robil to dla radosci.

I teraz sedzi w domu, i zabardzo mu sie nic niechce, bo gory sa w TV - Discovery chanel i podobne glupstwa

Spisska przyniose, niema zprawy
Tomáš Džadoň
BMW R100 GS PD 1991 od Gekona

Awatar użytkownika
PanMarek44
Nestor Nestorowicz
Posty: 4733
Rejestracja: 17 lutego 2013, 10:43 - ndz
Skąd: Warszawa-Bemowo

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: PanMarek44 »

No widzisz Tomek jaka jest różnica między Twoim Starym a mną. Mnie, jak mi wysiadły kolana to zostałem motocyklistą (od 83) i teraz się na tym forum udzielam. Na góry już nie spozieram. Ale Boroviczkę nadal lubię. Gdzie ojciec mieszka?

Awatar użytkownika
Tomáš Džadoň
Posty: 297
Rejestracja: 14 stycznia 2015, 18:17 - śr
Skąd: Praha, Czechy
Kontakt:

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: Tomáš Džadoň »

pod goramy, on by daleko nieszedl!
Teraz ma widok z blokowca na Tatry (jak prawie wszytci w Popradzie) i grzeje TW :-)

Kurcze, widzis, on na mnie naciska zeby sprzedal wszytskie motory, bo sie boji. Ale jak o niego sie ktos bal, ze spadnie w gorach, to nieprekmowal sie :-)
Tomáš Džadoň
BMW R100 GS PD 1991 od Gekona

Awatar użytkownika
PanMarek44
Nestor Nestorowicz
Posty: 4733
Rejestracja: 17 lutego 2013, 10:43 - ndz
Skąd: Warszawa-Bemowo

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: PanMarek44 »

Czyli jak to mówią: "zapomniał wół jak cielęciem był". Góry to mimo wszystko inny rodzaj niebezpieczeństwa niż motocykl. Który większy??? A mojego syna to wielokrotnie namawiałem na jazdę motocyklem, ale on został się tylko przy gitarze. "Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma". A z Popradu to panorama Tatr jest przepiękna :victory:

Awatar użytkownika
Tomáš Džadoň
Posty: 297
Rejestracja: 14 stycznia 2015, 18:17 - śr
Skąd: Praha, Czechy
Kontakt:

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: Tomáš Džadoň »

Ciesie sie na keliszek!
Tomáš Džadoň
BMW R100 GS PD 1991 od Gekona

Awatar użytkownika
Piotr Pepe
Administrator Strony
Posty: 6864
Rejestracja: 21 sierpnia 2008, 16:01 - czw
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: Piotr Pepe »

Tomek tylko uważaj, bo Twój ostatni kieliszek na polskiej ziemi przy którym byłem, źle się skończył ;) Pamiętasz bibkę "U Szwejka" z Artkiem :?:
Tu, muszę Ci powiedzieć, jest wielu wybitnych specjalistów od wchłaniania procentów :peace

Awatar użytkownika
jimi
Posty: 3457
Rejestracja: 27 listopada 2010, 15:50 - sob
Skąd: Warszawa - Ursus

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: jimi »

Piotr Pepe pisze:
04 lutego 2020, 23:49 - wt
Tomek tylko uważaj, bo Twój ostatni kieliszek na polskiej ziemi przy którym byłem, źle się skończył ;) Pamiętasz bibkę "U Szwejka" z Artkiem :?:
Tu, muszę Ci powiedzieć, jest wielu wybitnych specjalistów od wchłaniania procentów :peace
I nie ma jak przyjaźń braterska, międzynarodowa :drunks
rób wszystko na co masz ochotę i niczego nie żałuj :rolll
chodzę po mieście, smakują mi czereśnie.

Awatar użytkownika
Tomáš Džadoň
Posty: 297
Rejestracja: 14 stycznia 2015, 18:17 - śr
Skąd: Praha, Czechy
Kontakt:

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: Tomáš Džadoň »

Piotrze, BARDZo dobrze pamietam wszytsko i tych 16 borowicziek co wypiliszmy (moze od tej pory niepije?). Do tej pory niemoge wieprzowego kolana jesc... ale glownie jak ze ja jescie na rowerze pojechalem.

Sczerze mlowiac ja duzo niepije, ale zobaczymy :-)
Tomáš Džadoň
BMW R100 GS PD 1991 od Gekona

Awatar użytkownika
PanMarek44
Nestor Nestorowicz
Posty: 4733
Rejestracja: 17 lutego 2013, 10:43 - ndz
Skąd: Warszawa-Bemowo

Re: "Niemiec płakał jak sprzedawał"

Post autor: PanMarek44 »

Tak jakoś, ni z tego ni z owego, przypomniał mi się taki łaciński slogan: "nihil novi sine communi consensu" (konstytucja radomska z 1505r).

ODPOWIEDZ